Odp: Regeneracja wtyskiwaczy
Zgadzam się z kolegą Boblo w 100%, wtryskiwacze z mk3 TDCI są jednymi z najprostszych wtryskiwaczy jakie kiedykolwiek wymyślono, potwierdzam też że nie mają żadnej regulacji. Najczęstszą ich usterką jest zaworek, wymieniłem ich już kilkadziesiąt sztuk w różnych TDCI, raz nawet w Renault 1.5 DCI. Stan końcówek, czy w zależności od nazewnictwa rozpylaczy można łatwo ocenić po pracy auta, mondeo po prostu klekocze jak stary zetor szczególnie przy ruszaniu z włączoną klimatyzacją. W swoim TDCI rok temu wymieniałem zaworki, niedawno wymieniłem też rozpylacze, może trochę na wyrost ale przy 350 tyś przebiegu na pewno nie zaszkodziło a wręcz odwrotnie, auto zyskało na dynamice, lepiej się zbiera z dołu. Co do kodów to moim zdaniem trochę chwyt marketingowy, ja przed naprawą odłączam akumulator, po odpaleniu trochę się potelepie a po około 15 min. pracuje normalnie. Jeżeli zmieniam wtryskiwacze na drugie wtedy przepisuję z nich kody do sterownika, auto szybciej dochodzi do siebie. Firmy regenerujące wtryski profesjonalnie na pewno zrobią to lepiej niż my, ale da się to zrobić samemu i będzie normalnie jeździło.
|