Odp: Szarpanie po regeneracji pompy i naprawie wtrysków
To tak by staniały te zaworki ja 2 lata temu jak sie orientowałem to chodziły w granicy 400 zł za sztukę, końcówek nie pamiętam. Wiem tylko że teraz ciężko jest już odróżnić chińskie podróbki od oryginału bo wyglądają identycznie a pokazał mi to mechanik który naprawia właśnie wtryski i tylko po kodzie kreskowym idzie rozpoznać czy to oryginał czy podróbka (ale trzeba przy nich robić na codzień żeby wiedzieć jaka seria jest nowa) chińskie maja stare kody kreskowe a z wygładu jak mi pokazał to wszystko to samo identyczne malowanie i kartonik przy mnie rozpakowywał i byłem w szoku że teraz człowiek nawet nie jest świadomy że może wziąć podróbkę a zapłacić jak za oryginał jak nie siedzi w tym i nie zna szczegółów . Kiedyś jak chciałeś oryginał to miałeś jak chciałeś słabszej jakości zamiennik tańszy to byłeś świadom co sobie wkładasz do auta, a teraz to loteria co będzie w środku kartonu.
A przeprowadzałeś samo adaptacje według zalecanej procedury?
__________________
|