Witam wszystkich!
Posiadam Fuzję z 2008 roku z przebiegiem 66 tysięcy. Jakoś w okolicy lutego/marca tego roku pojawił się szum z prawego, przedniego koła. Znajomy mechanik powiedział, że to łożysko. Od ponad dwóch tygodni próbuje umówić się z nim na wymianę, lecz szereg nieszczęśliwych zbiegów okoliczności uniemożliwia nam spotkanie. Udało mu się tylko podnieść autko i stwierdził, że: nie ma na kole żadnych luzów, nic nie stuka, nie puka, po prostu słychać tylko i wyłącznie szum. Do tego ostatnio poróżniła nas pewna kwestia i nie wiem, czy będę dokonywał naprawy u niego w warsztacie czy będę musiał poszukać jakiegoś innego
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. . W związku z tym, proszę o pomoc i ewentualne porady:
1. Pierwsza podstawowa kwestia: niedawno zwolnili mnie z roboty i w związku z tym odkładam naprawę jak tylko się da i czekam na przypływ gotówki. Potrzebuję od Was rzetelnej, w miarę pewnej informacji. Wiem, że zaniedbanie łożyska może doprowadzić do urwania koła a tego bym nie chciał. Czy na takim etapie może wydarzyć się coś niespodziewanego czy też są jakieś kolejne etapy tej usterki, które zmuszą mnie do niezwłocznej wymiany tego łożyska? Jak jeździć, aby nie forsować tego łożyska?
2. Czy ktoś orientuje się czy to łożysko jest z ABSem czy bez bo tyle zdążyłem się od niego dowiedzieć. Oczywiście różnica duża w kosztach.
3. Czy orientujecie się jakie są koszty takiej wymiany?
Naprawdę proszę o szczerą pomoc w tej trochę dziwnej sytuacji
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Dzięki!