Masz zatem duże doświadczenie w jeździe chipowanym autem. Poprzednio gdy zwiększyli mi moc w Kia Carens ze 140 do 170 KM, dosłownie po przejechaniu 15 tys. km poleciało mi sprzęgło.
Teraz mam Mondeo diesla 2.0 140 KM z automatem w PowerShift i jeździ to tak sobie jeśli chodzi o osiągi. Wszyscy na około straszą mnie, że po zwiększeniu ze 140 do 170 KM i z 320 do 390 NM będę miał szybko problem ze sprzęgłem, wtryskami itp. Ile w tym jest prawdy? Jak faktycznie, z Twojej praktyki, wpływa to na wytrzymałość elementów napędowych?