Odp: Zmiana mostu z wolnego na szybki - czy możliwa?
no właśnie... To jest tak, że mam pół na pół długie przeloty, gdzie jak załadowany to mogę grzecznie śmigać powoli, ale druga strona jest na pusto i wtedy mnie krew zalewa jak musze się tłuc 120 na h przez 18 godzin tylko dlatego, żeby auta nie zarżnąć.
Z drugiej strony auto przydaje się najczęściej do wożenia palet betonu, czy ukopanej ziemi czy metrów gruzu i wtedy pracuje czasami w dość trudnych warunkach. Tyle, że wtedy zupełnie nie zależy mi na dynamice. Tak długo jak nie zażynam motoru na mocy mi nie zależy. Zawsze też istnieje czip tuning.
Ostatnio sprawdzałem ducato 120 koni z 1600kg na pace. Piął się pod górę idealnie ale na autostradzie przy 130 palił ponad 13 litrów gdzie mój stary ducato 2.5 TDI zachowywał się podobnie tylko palił dużo mniej.
Optimum dla mnie było by ducato 150 hp albo master 150 tylko, że te auta są zawsze zabite na rynku wtórnym albo cena jest zaporowa dla mnie. albo pusty jak bęben co też dyskwalifikuje z autostrady.
1200 zł za przełożenie to cena zupełnie akceptowalna. wystarczająco niska, żeby sobie przełożyć na "spróbę"
Zaczynam powoli walczyć. Mam nadzieję, że transit mnie zaskoczy tak samo miło jak poprzednie fordy.
|