Sarny wbrew pozorom są twarde
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Co do odszkodowania też przez to przechodziłem, tylko że nie miałem AC. Nie było znaku o zwierzynie leśnej. Zniszczona lampa, maska, zderzak ,atrapa i jakieś pierdółki (to był Golf 4). Po wielu wojażach otrzymałem 300 zł !!! i jeszcze został potrącony koszt lawety 100 zł, czyli otrzymałem 200. Naprawa wyniosła 500 . Umowę rozwiązałem natychmiast i przeniosłem się do PZU. Co do negocjacji odszkodowania trzeba być stanowczym i nie dać się wyrolować. Przydaje się bujna wyobraźnia
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.