Odp: Spotkanie z sarną
Ciągnik stał zaparkowany na poboczu. To raczej nie tyle jest kolor lakieru co złuszczony mój lakier. To na klamce to dosłownie jakby folia była przyklejona, ma lekko żółtawy odcień - tak wygląda.
I tak dobrze że poduchy nie wystrzeliły ale obrażenia auta spore.
Dolna kratka do wymiany, zderzak do wymiany, ledy do wymiany(opadły diody w środku lampy) mocowanie chyba IC do wymiany, nawet blacha w przednim nadkolu jest powyginana a dokładnie jej krańce, grill też chyba pójdzie do wymiany bo się wykrzywił, dolna osłona silnika do wymiany, uszkodzona jest też obudowa jakiegoś kompa który znajduje się w narożniku i jeszcze ta dziwna poduszka z watą w środku. Nie wiem czy czasem nadkole to plastikowe mi nie walło w drzwi. Druga sprawa że od razu zjechałem an pobocze bo droga dwupasmowa, a pobocze to był coś w rodzaju szutru.
Ostatnio edytowane przez SrebnaStrzała ; 01-05-2014 o 21:44
|