Temat: [Focus 2004-2008] Turbina-brak mocy.
View Single Post
Stary 08-05-2014, 21:27   #6
loczers
ford::amateur
 
Imię: Maciej
Zarejestrowany: 08-05-2014
Skąd: Wrocław
Model: Ford Focus mk2 Kombi
Silnik: 2.0 TDCI 136 KM
Rocznik: 2005
Postów: 2
Domyślnie Odp: Turbina-brak mocy.

hej,
mam mk2 05 rok kombi 100 kW i od jakiegoś niecałego miesiąca mam podobne objawy. Pewnego dnia rano po odpaleniu auta naciskając na pedał gazu auto mi się zdusiło. po ponownym odpaleniu zauwazylem, ze dodajac gazu obroty bardzo wolno sie zwiekszaja - musialem posiedziec w aucie kilka minut (w miedzyczasie dymek mi polecial bialy z wydechu) lekko dodajac gazu co kilkadziesiat sekund i auto zaczelo chodzic normalnie. minely 2-3 dni i to samo. kolejne kilka dni i przy jezdzie (podczas wyprzedzania na A4) zamiast przyspieszyc to mi zaczal zwalniac - zduszal sie silnik. szwagier ma mk1 kombi i polecil mi swojego mechanika (we Wrocławiu koło salonu Seata przy stacji statoil). bylem raz. podpielismy pod komputer i to co mi wykazało to:
- ID imobilajzera nie odpowiada wzorowi (ATT)
- minimalna wydajność czujnika polozenia ukladu recylkulacji gazow spalinowych (ATT)
- niedoladowanie turbosrpezarki / sprezarki doladowujacej (ATT)
- obwod kontrolny systemu recylkulacji spalin - wysokie napiecie (ATT)
- obwod sterowania świecy zarowej (ATT)
- zawor recylkulacji spalin zamrożony.
turbina mi sie otwiera ladnie. ogolnie przy braku mocy jak przytrzymam dluzej pedal gazu albo popuszczam i dodaje gaz to wchodzi normalnie na obroty i spokojnie 180 km pojade, ale sa takie dni ze 140 km to max.
na jutro mam umowionego kolesia z forda u mojego mechanika z profesjonalnym koputerem do podpiecia i zrobienia diagnostyki.
mechanik twierdzi, ze to turbina (nieszczelnosc - stad brak mocy)- jutro ma sprwdzac napiecie na czujniku turbo i ponoc jak na nim napiecia nie bedzie, to moze to tylko kwestia wymiany czujnika - jesli napiecie na nim bedzie to turbina do regenarecji (900 złociszy)
nie jestem znawca, troche poczytalem co piszecie na forum i wydaje mi sie, ze w turbine nie ma co wchodzic - sprawdzilbym w pierwszej kolejnosci, czy to jednak nie EGR - z bledow wiecej o EGR wyszlo jak z turbina (nie znam sie - jeszcze).
moj kolega (mechanik) mi powiedzial, abym sprobowal zaslepic EGR (na chwile) pogazował troche i sprawdzil tez, czy katalizator nie jest zapchany - w wydech przezciez caly ten syf leci ...
dajcie znac co o tym myslicie. jutro o 16:30 jestem umowiony na komputer, wiec chetnie cos poczytam na ten temat od Was.
chetnie pociagne temat z osoba, ktora miala takie same objawy i w "latwy sposob" z tym sobie na stale poradzila.

oczywiscie po jutrzejszej wizycie napisze co tam wyszlo - moze ten koles z forda cos konkretnie bedzie umial potwierdzic.

dam znac

Ostatnio edytowane przez loczers ; 09-05-2014 o 06:52
loczers jest offline   Odpowiedź z Cytatem