Odp: Zestaw naprawczy czy koło zapasowe
mayak - i tu cię zdziwię, dwa lata temu, Rumunia, trasa transfogarska, a raczej ostatnie kilometry przy dojeździe do niej - kapeć, totalne odludzie, godzina 23 - właśnie szukaliśmy noclegu - laweta po 30 minutach - ubezpieczyciel WARTA. Koło miałem ( ojca samochód ) ale nie mogłem go opuścić na windzie. Przyjechała laweta, wulkanizacja najbliższa zamknięta, zawiózł nas do "motelu", zabrał koło, rano o 7 telefon że będzie za 10 minut z naprawionym kołem i rachunkiem.
|