Każdy zrobi co uważa. Ja za granicę daleko nie jeżdżę więc mnie to nie tyczy. Pamiętam tylko kiedyś jak miałem jeszcze Omege na gazie i przerzucałem to koło z miejsca na miejsce bo w miejscu zapasowki butla a jak złapałem kapcia to całe szczęście że na miejscu bo nawet fachowcy w warsztacie mieli problem z odkręceniem kluczami pneumatycznymi tak się to cholerstwo zapiekło więc pytam co ja miałbym z tym zrobić w środku nocy na drodze ? Usiąść i płakać...no ale psychicznie byłem spokojny bo przecież....miałem w końcu "zapas"
|