Cytat:
|
O!!! A jak te pojazdy jadą blisko siebie (może też powoli) to mam się między nie na moment wciskać i tak skakać i się rozpychać ponownie i wtedy jest ok. i zagrożenia nie ma? Czy to co piszesz to jest ustanowione w przepisach? Jeżeli tak to kolejna bzdura do nie przestrzegania.
|
Tak, taki przepis istnieje. Istnieje także przepis, który zabrania tzw "jazdy na zderzaku" tj. utrzymywania zbyt małej lub zmniejszania odległości od poprzedzającego pojazdu przez pojazd wyprzedzany.
W praktyce wiele jest bzdur, ale ten przepis akurat bzdurą nie jest i nawet jest tam mowa o odstępach pomiędzy kolumnami pieszych!
Cytat:
|
Jest widoczność i miejsce, pojazdy przede mną jadą w małych odległościach, wiec dlaczego nie wyprzedzić wszystkich na raz?
|
. Przepis wprawdzie mówi o możliwości pozostania na zajmowanym pasie ruchu i powzięciu zamiaru kolejnego wyprzedzania, ale sam manewr wyprzedzania dotyczy jednego pojazdu i polega na zajęciu jak najkrótszej drogi niezbędnej do jego wykonania i jednocześnie dostatecznie długiej, by rozpoczęcie manewru nie było zaskoczeniem dla innych użytkowników ruchu, a zakończenie manewru odbywało sie w sposób płynny i nie prowadziło do tzw. zajechania drogi. Należy zwrócić uwagę że zdaniem Sądu Najwyższego "Wyprzedzanie jest manewrem wymagającym współdziałania wyprzedzającego i wyprzedzanego, a kierujący pojazdem wyprzedzanym obowiązany jest ułatwić wyprzedzanie". Wyprzedzając ciąg pojazdów o takiej współpracy nie może być mowy i w konsekwencji można się załapać na zarzuty (znam nawet przypadek ukaranego policjanta).