Dzien dobry dobrzy i pomocni ludzie.
Od razu przepraszam jesli moj problem nie pasuje do tematu ale w kilku innych znalazlem troche postow ktore moglbym podpiac pod moj problem, no ale do rzeczy:
Pacjent to mondeo mk4 2008r z ford power i convers+.
Kilkanascie dni temu po nocnym postoju nad morzem ( ach to powietrze) otworzylem auto z pilota ale juz nie odpalilem przyciskiem (kluczyk nie rozpoznany). Wsadzilem w "stacyjke" i odpalilem. Dojechalem do domu i juz rano nastepnego dnia nie otworzylem auta w ogole kluczem (pomogl zapasowy).
Pomyslalem-baterie wiec wymienilem. Nic sie nie zmienilo. Mysle po prostu sie rozkodowal wiec jade do ASO w Koszalinie i ....... Tutaj bym napisal laborat ale musialbym urzyc wielu przeklenstw na tych gamoni. Stwierdzili ze padla kaseta od imo, klucze do wymiany i kilka innych rzeczy ( jezdze zlomem). Walczyli dwie godziny i nic.
Wybralem sie do Bemo Motors do Poznania, oni tez walczyli 3 godziny ale przynajmniej cos wiecej powiedzieli. Stwierdzono ze najprawdopodobniej jest uszkodzony modol komunikacji bezprzewodowej z kluczem oraz jeden z kluczykow. I tutaj jest moje pytanie.
Co dalej z tym zrobic?
Gdzie jest schowany ten modul?
Czy w mondeo bezpieczniki sa schowane w kilku miejscach i czy jest ewentualnie do tego jakis bezpiecznik lub przekaznik do tego modulu?
Nadmieniam ze wszystko inne jest sprawne i nie wykazuje zadnych bledow, saknowanie komputerem rowniez nic nie pokazuje.
Jesli jest tutaj ktos madry kto ogarnie temat to przyjade w rozsadna odleglosc. Jestem z Koszalina wiec Poznan, Szczecin, Trojmiasto itp wchodzi w gre.
Bardzo prosze o wskazowki bo w moim miescie nikt tego nie ogarnie a zostawic auto na tydzien w Poznaniu w serwisie i zaplacic za to duzo plnow to mi sie nie widzi.
Bede wdzieczny za pomoc i odwdziecze sie adekwatnie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.))
Pozdrawiam
Jedrek