Witajcie;
Wczoraj właśnie wymieniłem filtr kabinowy. Naczytałem się jakie to straszne i trudne i o narzędziach...i we dwa piwa się zaopatrzyłem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Całość zajęła mi jakieś 50 minut (wliczam przerwę na zadziałanie preparatu w nawiewach - ok 20 min);
Streszczę:
1. Wyjąć stary filtr czyli:
- odkręcić 3 nakrętki 13` (wystarczy standardowa grzechotka i średnia przedłużka) przy pedale przyspiesznika (u mnie dwie górne były deczko lżejsze od dolnej i słabiej przykręcone - ledwo na opór);
- wyjąć pedał i rozłączyć kostkę (nie da się jej źle złożyć)
- odkręcić (chyba 8`albo 6`) plastikową klapkę
- wyjąć filtr (u mnie strzałka była do wewnątrz a na filtrze napis ford, więc może fabryczny? już sam nie wiem co myśleć)
Ja tutaj czyściłem pianką nawiewy;
2. wkładanie filtra:
- wsunąć filtr w szczelinę (ja wsuwałem między pedałami a podłogą, nie wymaga to łamania, no może troszkę pod koniec wsuwania za pedały, złamałem także front filtra przy wsuwaniu do szczeliny, łamac można byle by nie w "kólkę"
- dokręcić spasowaną wcześniej klapkę;
- podłączyć kostkę i przykręcić pedał
Przyda się latarka;
Piwa nawet nie otwarłem, tak robota szła;