Cytat:
|
A jakie to ma znaczenie, ze TY jedziesz 20-30km/h... ktos inny bedzie jechal 90-120km/h i w ciebie przydzwoni... ? Osobiscie to nie rozumiem w czym klopot, zapinanie pasow jest (przynajmniej dla mnie) czyms tak odruchowym po wejsciu do samochodu, ze robie to zawsze z AUTOMATU.
|
Kolejny raz zwracam uwagę:
1. wolność wyboru, świadoma decyzja
nie jest równoznaczna z poczuciem braku odpowiedzialności - w tym przypadku koleś jadący 90-120 jest realnym zagrożeniem DLA INNYCH, moja jazda bez pasów jest ewentualnym zagrożeniem wyłącznie dla mnie samego,
2. wolność wyboru, świadoma decyzja
nie jest równoznaczna z brakiem poszanowania dla innych i ich praw,
Koledzy, żyjemy w kraju (choć osobiście uważam, że dotyczy to całej kontynentalnej Europy), w którym ludzi, co najmniej od końca IIWŚ, traktuje się systemowo jak bezwolne, niepotrafiące samodzielnie myśleć istoty, które nie potrafią o sobie decydować. Albo w imię "dobrze pojętego interesu ogółu" albo "dla dobra jednostki" albo dla cynizmu politycznego, gospodarczego itp na sztandarach
tych co wiedzą lepiej, znajdziecie każdą możliwą motywację.
Po prostu zastanawia mnie, dlaczego tak wielu ludzi rezygnuje z prawa wyboru i podejmowania autonomicznych decyzji na rzecz iluzorycznych mrzonek o tym , że kto inny, w dodatku oczywiście całkiem altruistycznie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum., martwi się o nich i dbając o ich interesy mówi im co mają robić, jak mają żyć, co myśleć...I większość to kupuje, oddając kawałek po kawałku swojej wolności. Kiedyś zabraknie jej do oddawania i co wówczas? Orwell 1984?