Potężny huk przy szybszym przejechaniu przez hopke
Witam.
Mam problem z żony Focusem Kombi. Żona zajechała amorki i trochę na nich jeszcze zrobiła km. Generalnie amorki dobijały już, zużycie sięgało 81%. Wymieniłem jej te amory, bo jezdzić się nie dało, oczywiście jak to kobita, wg niej tragedii nie było. Problem w tym, że po wymianie amorków podczas szybszego przejechania przez hopkę następuje taki huk jakby amorek dobijał - a dobijać nie powinien bo oba są nowe. Szczególnie z lewej strony. Pojechałem na stacje diagnostyczną i chłopaki nic nie stwierdzili.
Amory przód 82%, tył 70%. Wg nich, a byłem razem z diagnostą w kanale podczas badania wszystko jest ok. Zero luzów. Padło, że być może troche są wyrobione SilentBloki te duże tuleje na wahaczach. Wymieniłem na lemfordery i co ? i guzik. Przejezdzam 40km/h przez hopkę a huk taki jakby mi ktoś młotem 5kg machnął w maskę. Masakra.
Jeden z diagnostów zwrócił uwagę że drążek kierowniczy jest lekko wyrobiony z lewej strony, ale od strony silnika. Czy to mogłoby aż tak walić przy przejezdzie przez hopki ? Co tam może pukać az tak głośno (dzwięk jakby amor dobijał).
Dodam tylko że przez tą samą hopke przejezdzam moją Vectrą C ze zmęczonymi już amorkami jakieś 60% max i jest cisza.
Ostatnio edytowane przez Radar41 ; 22-05-2014 o 20:24
|