Odp: Zapinanie pasów bezpieczeństwa a wolność wyboru.
Ja też swego czasu miałem przygodę z drzewem. Młodość, głupota, za szybko... Gdyby nie pasy z siostrą byśmy nie żyli. Więc ja jestem za zapinaniem pasów. Dziś mojej żonie pomogły. Na lewym pasie, na dk 94 się dwa auta pocałowały, dwa przede mną, gdyby nie one wleciała by na mnie z tyłu. A jest w ciąży...
|