=> bonzo000
Przejedź się Mitsubishi Colt 1.3 - nówką sztuką, tam nie ma w ogóle wyciszenia/wytłumienia silnika i nadkoli - totalnie goło - słyszysz każdy podzespół samochodu, sprzęgło skrzypi, na każdej nierówności dobija zawias i zdecydowanie stuka, na dodatek napier... plastiki, słychać mnóstwo odgłosów, a silnik jest tak głośny, że szok, nie wspomnę o twardych siedziskach ala taboret bez żadnego trzymania bocznego - totalnie pierwotny pojazd - wtedy docenisz fokę i będziesz miał w du.pie napier. maglownicę na postoju czy wymyślone stuki czy tam trzęsawki na nierównościach - w Mitsu to się dzieje na tyle dużo, że w ASO siedziałbyś cały rok, a oni gadają wprost i bez ogródek powtarzając jak mantrę: TTTM, to pan nie wiedział że tu nie ma żadnego wygłuszenia ?
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Twoja Foka przy tym to pryszcz
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Stukanie na postoju maglownicy nie jest żadnym problemem, jakby w czasie jazdy stukała to co innego, ale to wyraźnie słychać by było na skręconych kołach ZAWSZE - miałem tak kiedyś w Civicu VII gen. z 2004r., były wadliwe maglownice i wymieniali po paru tysiakach, ale szwankowały wyraźnie, a nie na zasadzie bo mi się wydaje, że na kostce to czasem za bardzo przenosi drgania na kierę czy trzęsie lub niby coś chyba stuknie - w Mitsu by ci wyrywało kierę z rąk, a wszystko i tak byłoby w porządku - zalecam więc taką terapię szokową i przejażdżkę Coltem prosto z fabryki, tam się niczego nie doszukujesz, tam dostajesz na twarz
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.