Przed chwilą dostałem się "od góry" do sztangi gruszki.
Na wyłączonym silniku da się wcisnąć kciukiem jakieś 0,5 cm w miarę lekko ale potem koniec i wraca do stanu pierwotnego.
Bump: Sprawdzając kolejne przewody znalazłem pęknięcie na wężyku idącym od N75 do gruszki, przy samej gruszce, obciąłem i założyłem ponownie.
Zrobię krótką trasę i zobaczymy.
edit:
efekt ten sam ale teraz dodatkowo to pewnie przez uwaloną przepływkę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.