Warsztat jest bardzo w porządku. Co prawda bagnetu jeszcze nie wymienili, ale to zrobią, jak kupią. Natomiast przykręcili mi nową osłonę pod silnikiem, chociaż od nowości auto jej nie posiadało
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Wycieraczki są ustawione jak trzeba - w sumie prosta sprawa, gdy się wie jak to zrobić. Na podnośniku przyjrzałem się osłonom nadkoli i obie są wyszczerbione od przodu, zapewne od krawężników i zimowego parkowania w głębszym śniegu.
Na piątek umówiłem się z gazownikiem, żeby wszystko sprawdził i ustawił. Ciekawe co powie na temat przyczyn pęknięcia tłoka i zapieczenia pierścieni. Zakładam, że nie będzie widział winowajcy w LPG - ale raczej wszystko na to wskazuje.