A czy wszyscy przestrzegamy przepisy? Myślę że wszyscy jak tu siedzimy, mamy coś na sumieniu. Nie jeżdże po mieście 50...jeżdzę 60, czasem 70. Z kolei w trasie...różnie, ogólnie stosuję się do znaków, ale jak można przyciąć 140, przycinam. Więcej nie, bo dzieci wożę
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
A co do czasu pracy....stoisz na załadunku, załadunek się opóźnia...ale na miejscu trzeba być na jutro na 14 a jeszcze pauzę trzeba wliczyć....oczywiście nie ppchwalam łamania przepisów, ale też punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Ja powiem swoje, Marta swoje, Tango swoje i kierowca tira swoje.
Oczywiście zawsze i wszędzie można dojść do porozumienia, ale wszyscy wiemy jak jest.
wysłane gołębiem z Latającego Holendra
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.