Odp: TDCi wtryskiwacze - samodzielna naprawa i próba przelewowa
Gdyby się zapowietrzył, to nie odpaliłby od razu - po wyjeździe z warsztatu raz się udało.
Zrobiłem próbę przelewową. Nie wiem jak z tą sypiącą się pompą i takimi wtryskami to auto w ogóle odpalało. Na 3 wtryskach po 400ml (!), jeden dobry.
Odnośnie warsztatu, to trochę się z gościem naszarpałem, bo próbował mnie naciągnąć. Ale sprawdziłem ślady - na pewno pompa była zdejmowana i zakładana. Obudowa jest czysta. Kultrura pracy na jałowym (pomijając wtryski) się poprawiła - przestał stukać.
Zregeneruję na razie jeden z tych trzech - wiadomo koszty - a pozostałe 2 wymienię na stare (tam miałem ok 180ml), więc może da się tym jakoś jeździć, dopóki nie zrobię reszty wtrysków.
|