Re: silnik 2.0 163km jak sie sprawuje ?
Już więcej nie będę się wypowiadał w tym wątku bo rozpęta się wojna a tego nie chcę.
Pojęcie aerodynamiki znam, rozumiem że van ma większy oprór, ale masa s-maxa nie jest też jakas ogromna 1600-1700kg.
W całym moim wpisie chodziło mi o efektywność silnika tytułowego czyli deiselka 2.0. Porównując do jakiegokolwiek samochodu z dużą benzyną i lpg diesel zawsze przegra i to jest fakt, nie myślałem tylko że tak sromotnie i o tę "sromotność porażki" mi chodziło.
Jeszcze kwestia tej aerodynamiki - od 3 tygodni posiadam s-maxa, kupiłem go żonie bo się spodobał. Mój wybór był oczywisty i jedyny - 2.5T i dlatego nigdy niestety nie będe mógł kupić go po lifcie, a szkoda. Mam więc taką samą szafę na kołach.
W sobotę skończyłem montować lpg. Wczoraj zrobiliśmy sobie wycieczkę, tak około 500km wyszło. Średnie spalanie relalne mierzone tankowaniami to 12l = 30zł/100km. Bynajmniej nie na tempomacie i z wykorzystaniem pełnej skali obrotomierza tam gdzie się dało. Wasze wyniki tych 140 czy 163KM to od 37 do 42 zł/100. Nie będę porównywać dynamiki,kultruy pracy, kosztów serwisu tych jednostek bo to jest oczywiste, że benzyna zawsze będzie górą.
Po prostu chodziło mi o czystą matematykę, że koszty jazdy tym dieslem są za wysokie w stosunku do jego osiągów (dużo za wysokie).
To jest ostatni mój wpis tutaj, bo zdaje się że jasno i wyraźnie wyjaśniłem mój wpis a temat wątku jest nieco inny i nie zaśmiecajmy go.
|