Skoro zaczynasz to wybór chyba trafniejszy jeśli chodzi o DA, raczej EPL-41 niż 31 ma wg. mnie za mały skok 3,5mm za wysokie oborty staruje z 4000obr/min. W garażu mam BigFoot-a Rupesa ma skok 15mm i obraca się miedzy 2000-5000 obr. więc jak 31-dynka staruje z 4000 to trochę szybko.
nie wiem jak pracuje sie 31, 41 miałem do testów i po zrobieniu pół dachu 41 a reszty rupesem nie chce mięć więcej tej maszyny w rękach... ale cena też potrafi zrekomensowac pewne niedogodności.
Ad1 miałeś na myśli nakładanie celanera rozumiem bo 99% wosków powinno się nakładać ręcznie, zwłaszcza naturalne
ad 2 co rozumiesz pod pojęciem polerować samochody bo zrobienie pełnej korekty maszyną DA nie jest wcale takie proste, to właśnie co sprawia że jest tą maszyną trudno zrobić krzywdę na lakierze powoduję że cięcie lakieru nią nie jest takie proste i szybkie jak maszyną rotacyjna
Ad 3 o jakich elementach myślisz bo wada maszyn DA jest brak możliwości zmiany pada, (przynajmniej w rupesie) jak masz 125mm to większa gąbka jeszcze da rade ale mniejszej 75mm nie przyczepisz więc jak to są jakieś drobne elementy to chyba raczej rotacja na małym padzie
Co do wcześniejszeg pytania czy to bedzei topex, sropex etc... nie ma to znaczenia zreszta tak samo jak w tych tanich maszynach DA większośc z nich jest produkowana w tej samej fabryce w chinach tylko maja inne etukiety, bawie się w to ponad 3 lata i nie znalazłem jeszcze maszyny godnej polecenia za 200zl, sam z takiej zaczynałem i szybko sie jej pozbyłem bo była ciężka nie miała stabilizacji, nie miała blokady włącznika itd... itd... Zakup lare był szokiem finansowym ale jeszcze nie takim jak Makita, Rupes, FestTOOL czy Flex a naprawdę nie ustępuje im jakościowo (3 lata i raz wymieniony smar w przekładni i łożysko przekładni całość 60zl bo nie chciało mi sie wysłać do Lare zrobiłęm na miejscu u "pana Kazia". Jeżeli ktoś chce mieć w miarę dobry sprzęt za dobrą kasę, o dość przyzwoitej ergonomii itd... to uważam że Lare jest odpowiednią propozycja...