Osłabł podczas przyspieszania 1,8 tddi
Ostatnio pojechałem jakieś 45 km do innego miasta, podczas trasy trochę dociskałem pedał i podczas wjeżdżania do miasta po dodaniu gazu autko normalnie zaczęło przyspieszać i w sekundzie osłabło tak jak bym wcisnął hamulec, i zaczęło się zachowywać jak zwykły diesel bez turbo. Po paru minutach dojechałem i zgasiłem go. Po około pół godzinie znów odpaliłem i niby wszystko w drodze powrotnej było ok. turbo było czuć, ale wydaje mi się że jakieś słabsze. Auto normalnie odpala silnik ładnie pracuje. Gdzie szukać usterki? Miało to miejsce 13 w piątek i jak tu nie mówić o pechu?
Poczytałem troszkę tematów o podobnych objawach i myślę że sprawdzę bałwanki i wężyk do mapsensora, poza tym wrzucę na kompa może to czujnik intercolera albo sterownik pompy.
Ale przypomniałem sobie że jak przyspieszałem to oprócz spadku mocy poczułem lekki smród.A potem podczas dodawania gazu auto szybko wchodziło na obroty ale nie ciągnęło jak powinno. Możliwe to że na tarczę sprzęgła dostało się troszkę oleju i sprzęgło zaczęło się ślizgać a ja odczułem to jako spadek mocy i czuć było smród ale nie był to smród spalonego sprzęgła ( spalone sprzęgło śmierdzi gorzej) był to ledwo wyczuwalny smrodek, a potem jak olej się wytarł to wszystko w miarę wróciło do normy? Czy raczej to nie możliwe?
|