Witam ponownie.
Tak jak pisałem, na zimę sobie odpuściłem dochodzenie co nie tak z tym przegrzewaniem. Teraz odświeżyłem mój problem. Ponieważ podejrzewałem gorszy przepływ dużym obiegiem, chciałem wymontować termostat i zobaczyć co będzie. Nie da się, bo układ raczej będzie nieszczelny. Poświęciłem termostat i nawierciłem w nim 3 dziury. Przy jeździe nawet do 160km/h silnika nie udało się przegrzać, w trybie serwisowym temp max pod 100 stopni. Po szybkim zatrzymaniu chłodnica była praktycznie letnia, widać było że silnik trochę niedogrzany przez ten ciągle otwarty duży obieg. Wyszło więc, że niby coś nie tak z termostatem, co był już ze dwa razy zmieniany i to na niższą temp 74 stopnie. Zakupiłem więc oryginał Forda dobrany po numerze VIN na 82 stopnie. Wygląd zewnętrzny identyczny, nabita tylko inna temp otwarcia. Z ciekawości sprawdziłem oba termostaty w wodzie, otwierały się zgodnie z przewidywaniami. Po założeniu nowego termostatu bez problemu udało mi się zagrzać fokę i to szybciej niż na poprzednim termostacie na 74 stopnie. Nie musiałem nawet za szybko jeździć, 100km/h wystarczyło. Po otwarciu maski chodnica była letnia, widać że duży obieg ledno włączony, a węże małego obiegu spokojnie można było dotykać ręką. Wyszło mi więc że oba termostaty działają jednak poprawnie ale przecież coś nie tak.
Podłączyłem się kompem i wpiąłem miernik do czujnika CHT. Sprawdzałem wskazania, różnica pomiędzy miernikiem a napięciem wskazywanym przez komputer 0,02V więc pomijalne, wniosek - komp dobrze odczytuje napięcie z czujnika. Sprawa dziwna, jak już raz pisałem, gdy mam temp zewnętrzną rano w garażu 20 stopni czyli silnik tak samo, tryb serwisowy pokazuje 3 stopnie. Po sprawdzeniu napięcia CHT wychodzi 3,12V czyli wg. tabelki ok 22 stopnie. Czujnik działa niby ok. Po włączniu silnika sprawdzałem napięce CHT i wskazywaną temp. O ile czujnik szybko zmieniał swoje napięcie, to komputer w trybie serwisowym był oddalony o ok 30 stopni. Wydaj mi się jednak że jest tak specjalnie, wartości są uśredniane z jakiegoś okresu aby wskazania były w miarę realne, co jednak w przypadku nagrzewania niesie za sobą takie opóźnienie. Przy 80 stopniach wskazania się pokryły, tj. napięcie było 0,77V. Po wejście na trochę wyższe obroty (wszystko robiłem na postoju) czujnik wskazał 3,1V czyli odpowiednik temp 110 stopni. Komputer jednak pozostał przy 95 stopniach i jakoś nie zwiększał tej temperatury.
Wniski jakie wysnułem to:
- silnik jako silnik jednak się nie przegrzewa mimo, że tak wskazuje komputer
- możliwe że coś nie tak z komputerem ale to trudno zdiagnozować bez podmiany na inny, a nawet jak kupię inny to nie wiem czy bez problemu można podmienić czy nie będzie jakiegoś problemu z immobiliserem
- możliwe że silnik przegrzewa się punktowo w miejscu pomiary przez czujnik CHT (o ile to w ogóle możliwe, nie jestem mechanikiem, nie wiem czy przytkanie jakiegoś kanału chłodziwa może to spowodować)
Aby sprawdzić ostatnią hipotezę wykręciłem czujnik, włożyłem tam sondę termomentru i odpaliłem zimny silnik. Temp rosła szybko i bez problemu na wolnych obrotach osiągnęła ok 95 stopni. W tym czasie obieg duży zamknięty, a mały - ciepły, tylko ciepły. Po potrzymaniu na obrotach temp wzrosła do 111 stopni i dopiero po pewnym czasie powoli zaczął się włączać duży obieg, chłodniaca zaczęła się robić ciepła na górze, a po pewnym czasie wąż dochodzący do termostatu również.
Wnioski - temperatura wskazywana przez komputer wydaje się być ok, a dokładniej mówiąc czujnik CHT co wg. napięcia wskazywał 110 stopni, mógł tyle wskazywać, tyle mogło być w zagłębieniu gdzie się on znajduje.
Niestety teraz nie mam zielonego pojęcia co z tym dalej robić. Nie wiem czy taka temp głowicy jest ok. Jest to bardzo blisko świec i na ich wysokości, na pewno jest tam ciepło
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Może ktoś na coś wpadnie..... jak nie to chyba robię małą dziurkę w termostatcie i tak zostawiam. Dodam, że w tym stanie czyli wychyleniu wskazówki poza pion ale tylko przy prędkościach ok 120km/h auto przejechało jakieś 20 tyś i nie widać aby z silnikiem było coś nie tak. Jeździ co prawda głównie w mieście, więc sytuacje tego niby przegrzania są rzadkie, a jak występują to chwilowo, zawsze wtedy jest zwalniane.