Cytat:
|
benzyna 300CE też nie do zajechania.
|
Co znaczy w Polsce pojęcie "silnik nie do zajechania?" Przecież to tylko jakiś prosty wsiowy chłop mógł wymyśleć coś tak bzdurnego, wybaczcie ale jak to słyszę to mnie ogarnia smutek, że Polski naród zawsze będzie z tyłu za wszystkimi. Silnika samego z siebie nie można zajechać, nawet jeśli to będzie FSO, normalnie eksploatowany będzie jeździł bardzo długo, a taki który oleju nie ma wymienianego od 5 lat, gdzie układ chłodzenia pracuje na pół gwizdka to faktycznie pójdzie na żyletki. Nadal sprawdza się pojecie "jak dbasz tak masz"
Porównywanie starego klamota który ani nie miał kultury pracy ani tym bardziej nie generował żadnej mocy ze swojej pojemności jest jak porównywanie drewnianych klocków z PRL-u do kurczaków z KFC.