Fulara, zdajesz sobie sprawę, że Twój wolnossący 1.6 to też wysilona, zdownsizowana jednostka? Na początku lat 90' Ford Probe robił 112 koni z 2.2 litra. Twój robi tyle z 600 ccm mniej, szaleństwo! Na bank padnie tydzień po gwarancji!
Albo takie Scorpio z tego samego okresu - jeśli masz wersję 125 konną, to odpowiadał mu silnik 2.4 V6 (125 KM przy 5800 obr/min, 182 Nm przy 3500 obr/min). Masz te same osiągi w silniku mniejszym o dwa cylindry i 800 ccm, tylko młodszym technologicznie o dekadę. A 1.0 ecoboost jest młodszy o dekadę od twojego.
Jak pojawiały się pierwsze 16 zaworowce, które robiły 100 koni z 1.6, to "stara gwardia", jeżdżąca 2.2 8v, pukała się w czoło. Rozrząd kolizyjny, większe wysilenie, większe ciśnienia paliwa, więcej zaworów, jakieś komputery, katalizatory, "panie, to będzie skarbonka! 40 koni z litra to max, ile normalny silnik powinien mieć!". I co? I nic. Teraz Ty jesteś tym marudą, co to lepiej wie, ile nowo zaprojektowany silnik pożyje, niż inżynierowie, którzy mu liczyli parametry.
W sumie wcale bym się nie zdziwił, gdyby ecoboosty 1.0 były bardziej długowieczne, niż ecoboosty 1.6. Te pierwsze były od początku projektowane pod duże doładowanie, te drugie to silniki wolnossące, którym lata po zaprojektowaniu bloku dokłada się turbo. Ale nie wiem, nie jestem inżynierem silnikowcem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.