Witam,
dzisiaj byłam oglądać auto - sprzedający ŻENADA!! Radzę uważać. Byłam oglądać Toyotę w opisie auto zachwalane, zdjęcia idealne. Przyjechałam i...
1. Auto tragiczne.... Porysowane.... Tzw. Padlina!
2. Wyszedł Pan z łaską - bo to on jest Panem - nie Klient
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
3. Nie można zobaczyć dokumentów auta - dopiero po zapłacie (HAHAHA!!)
4. A na prośbę aby auto odpalić - Pan obraca się na pięcie i idzie do domu mamrocząc abyśmy sobie poszli
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.
Na szczęście nie miałam daleko - około 50 km w jedna stronę. Ale Pan jest niepoważny i należy takie osoby omijać bardzo szerokim łukiem. Różne słowa mi się na usta cisną, ale jest kulturalna, więc można się domyśleć... Takie pseudo-komisy powinny być wpisywane w jedno miejsce. Np dział - w którym każdy dodaje opinie o takich koszmarnych sprzedających. Może jak kilka osób się wypowie to Taki "Pan" zauważy że coś jest nie tak - albo i nie zauważy?