Jeśli nazwiemy cenę 3,6K za jeden nowy fotel zawyżoną, to jak nazwać cenę 2K za używany, brudny, prawie podarty fotel? (dodam, że za mniejszą kwotę można kupić komplet podstawowych 5 używanych foteli). I niedawno nawet ten egzemplarz zniknął z Allegro.
Uznałem więc, że uzyskanie ceny 2K za nowy fotel byłoby sukcesem. Tyle właśnie w obecnej sytuacji praktycznie braku podaży używek jestem w stanie (z bardzo dużym bólem serca) wydać. Więcej nie dam.
Mam nadzieję zebrać kilka osób podobnie jak ja myślących i spróbować ponegocjować cenę. Jeśli będzie jakiś pozytywny odzew, na pewno założymy odpowiedni wątek.
ps. Nie wiem czy opłacalne wręcz nie byłoby kupić za 20K S-Maxa (jedyny warunek to 7-osobowy), wyjąć fotele, resztę sprzedać za 18K
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.