Odp: Korozja pod zapasem.
Ciekawe, ja zaglądam przy sprzątaniu pod zapasem, bo to takie trochę podłe miejsce właśnie jest na rdzę - w sensie takim, że się o nim zapomina i można się nagle zdziwić. Masz samochód od nowości? Jeżeli tak - bez wypadku, i bez jakichś przecieków/nieszczelności w tylnej części?
Ja właśnie na razie nic niepokojącego u siebie nie zauważyłem, i myślałem, że ten model w tym miejscu się trzyma dobrze. U mnie w zasadzie jak nówka wygląda blacha pod zapasem.
Bump: i jeszcze - jaka wersja nadwozia?
|