Witam
Dokładam swoją relację na świeżo: S-Max 2009r 1,8 TDCI. Nie działa klima, nie kręci wiatrak na chłodnicy. Facet od klimy poleca mi elektryka. Ten najpierw sprawdza wiatrak na krótko czy kręci. Kręci! Potem miernik do do wtyki od wentylatora, a tam dziwne rzeczy: przy poruszaniu wiązki wartości zaczynają skakać... No i wszystko jasne
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. U mnie fioletowy złośliwiec przerwał się przy rozgałęzieniu wiązek tuż pod obudową filtra (która została wcześniej zdemontowana - zapomniałem dodać). To rozgałęzienie było mocno ściśnięte taśmą i spory syf się z tego powodu tam nagromadził.
Elektryk dodał jeszcze, że niektórzy klienci po takiej przygodzie go proszą, żeby lepiej zabezpieczył wiązkę, a on na to, że to właśnie błąd, bo wtedy jak wejdzie woda, to nie ma gdzie odpływać, jeżeli jest za szczelnie.
Ale przynajmniej facet ogarniał temat i w mig wykonał zadanie.
I jeszcze jedno: cała sprawa odbyła się bez użycia komputera, czyli nawet nie wiem, czy był jakiś błąd na silniku, czy nie. Klima ruszyła od razu, więc nie było potrzeby.
Z pozdrowieniami dla forumowiczów i z podziękowaniem również, gdyż dzięki forum sam wiedziałem na czym stoję.
Naprawa wykonana dzisiaj, w niedzielę zaplanowany wyjazd na południe Europy
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.