Odp: przegrzewanie się silnika. czy to wina termostatu czy elektryki ?
Ja miałem tak samo.Auto kupiłem żonie koncem czerwca i wracając po zakupie 400 km do domu temperatura zaczęła skakać aż do 120 stopni.Musiałem jechać na ogrzewaniu w upalmny dzień przez 6 godzin.Podczas jazdy na ogrzewaniu temperatura spadła do ok.98-99 stopni.Przeczytałem chyba wszystkie przypadki grzania się forda i przystąpiłem do działania.Sprawdziłem uszczelkę pod głowicą tym płynem na zbiorniku i było ok więc zakupiłem termostat 74 stopnie i przy montażu okazało sie że jakiś mądry magik zamontował odwrotnie termostat,tzn.wsadził go do tego plastikowego króćca zamiast do silnika.Oczywiście zamontowałem już ten kupiony termostat o niższcze temperaturze.
Teraz mam temperaturę od 85 do max 93 stopni.Wreszcie jest idealnie.
|