Odp: Pasy widmo i stłuczka
przekroczenie linii przerywanej należy sygnalizować kierunkowskazem tak? Przecież widać po jakim pasie jade i nie mogę kontynuować jazdy tym pasem bez przekraczania linii przerywanej która to oddziela od siebie pasy ruchu.
"Kierujący pojazdem jest obowiązany zawczasu i wyraźnie sygnalizować zamiar zmiany kierunku jazdy lub pasa ruchu oraz zaprzestać sygnalizowania niezwłocznie po wykonaniu manewru."
Gdyby nie było prawych rzekomo nieważnych przerywanych lini P1 to bym pojechał na skrajnie prawy pas bez zastanawiania się, sęk w tym że te linie tam są i tworzą osobny/nowy pas ruchu. Przecież to widać czarno na białym. Piszesz tak jakby Ci nie robiło różnicy czy na drodze są pasy czy nie.
Jak na ironie chwile wcześniej jest ta sama sytuacja z tą różnicą że namalowana jest wysepka i grube linie, ale układ jest dokładnie ten sam. Różnica polega na tym że wysepka ma pas ciągły czyli nie wolno przekraczać, a sytuacja w 1:03 ma pas przerywany czyli można przekroczyć jednak ten pas, środkowy właśnie tam się kończy, bo zarówno krawędź lewa jak i prawa schodzą się w jeden punkt zwężając środkowy pas ruchu co wymusza zmianę pasa na lewo albo prawo,
Ten prawy pas idący od wysepki to nie jest nowy pas ruchu, to jest kontynuacja która idzie jeszcze sprzed wysepki, tylko że grube pasy zachodzą na niego.
Żeby pojechać drogą bez zmiany pasa to w moim mniemaniu musiałby być jeszcze jeden pas pomiędzy środkowym a prawym.
Jednakże teraz już nie o to mi chodzi jak powinienem pojechać bo to już wiem.
Teraz poszukuje błędów w oznakowaniu i tutaj uważam że brakuje grubej linii informującej o tym że pas po którym jadę się kończy i muszę zjechać albo w prawo przecinając pas albo w lewo również przecinając pas. Nigdy takiej sytuacji na drodze nie miałem z użyciem białych pasów po za rondem ale tam są wyraźne grube pasy kiedy jeden pas schodzi się w drugi innymi słowy kiedy jeden się kończy a drugi zaczyna.
Ostatnio edytowane przez SrebnaStrzała ; 22-07-2014 o 20:20
|