"Pocałowałem sarnę w tym roku", niestety był znak o zwierzynie, naprawa z AC (dużych uszkodzeń nie było, sarna zbiegła z miejsca zdarzenia). Jak nie było znaku (tfu... wcześniej była pomyłka) to na Twoim miejscu bym próbował coś wyrwać. Można by spróbować naprawiać z AC i przez ubezpieczalnie starać się o rekompensatę.
ps. czy to prawda że sarny mają zwyczaj wbiegać na jezdnię gdy słyszą nadjeżdżający pojazd? Trzy miesiące po sarnie na zderzaku auta miałem dość bliskie spotkanie z tym gatunkiem jadąc motocyklem, nie chcę wiedzieć jak by się to skończyło.
ps2: co do gliniarzy, w necie sporo jest opowieści typu zabiłem sarnę: przyjechała policja, wlepili mi mandat, dlaczego?, bo sarnie nie mogli...
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.