Cytat:
|
Było już o tym - oryginalny przewód oporowy w FF2 ma długość kilku metrów
|
Spadek prądu robiony jest na najzwyklejszej miedzianej lince o małym przekroju (0,75mm/kwadrat). Na 5,5metra daje 70% światła dla dwóch żarówek. Na takim dystansie łatwo oddaje ciepło, robi się tylko letni. Nie jest żadnym przewodem oporowym, mierzyłem. Wyplotłem go z wiązki od Kugi, bo takową posiadałem, chcąc się dowiedzieć co to za "zwierz". W Focusie ukryłem go pod tapicerką nóg pasażera, ciągnąc z GEM po prawym słupku. Musi być rozciągnięty na dystansie, bo prawdopodobnie skręcony w małą pętlę wydzielałby za dużo ciepła.