Temat: [Mondeo 2007-2014] Immobiliser aktywny ( auto nie odpala)
View Single Post
Stary 27-07-2014, 07:41   #90
kot_79
ford::advanced
 
Imię: Bartek
Zarejestrowany: 20-09-2011
Skąd: Zachodnie Mazowsze
Model: Galaxy (był Escort MK5, Escort MK7, Fiesta, MND Mk3, MND MK4)
Silnik: TDCi
Rocznik: 2008
Postów: 478
Domyślnie Odp: Usterka Silnika, Immobiliser włączony

Ten kabelek do wentylatora był już wymieniany - widziałem jak rozbebeszyłem wiązkę więc jego lokalizacja to pikuś ale na razie po ruszeniu kablami zaczęło działać i już nie chce mi się rozbierać tej wiązki znowu :-)

Orion - chodzi Ci o to jak się uszkodził czy kolory? PCM na pewno wiesz ma dwa zasilania +12V, jedno we wtyczce T3, na pozycji C3 a drugie T2 na pozycji G4... zacząłem od mierzenia zasilania. We wtyczce T2-G4 napięcie było o około 0.5V niższe niż napięcie AKU + jak ruszałem wiązką to zmieniało się o około 0.3V... kabelek miał kolor żółto-czerwony i z wiązki idzie w kierunku skrzynki bezpieczników (ale od góry skrzynki go nie widać). Wyciągnąłem wiązkę z dołu auta (najpierw oczywiście odpiąłem z PCM) tak żeby mieć do niej dostęp stojąc przodem przed samochodem (trzeba wypiąć kabelek ze skrzyni biegów - chyba od czujnika wstecznego ale pewności nie mam, łatwo dostępny, poodcinać wszystkie opaski zaciskowe - łatwo założyć nowe więc to nie problem). Jak już wszystkie wtyczki miałem łatwo dostępne z przodu, to odizolowałem (już drugi raz bo za pierwszym razem nic nie znalazłem) i szukałem tego jednego konkretnego żółto-czerwonego kabla. Wiązka mniej więcej po około 40 cm od wtyczek rozgałęzia się na wtryski i w kierunku skrzynki bezpieczników. Ten żółto-czerwony przewód, tak jak wspominałem, idzie w kierunku skrzynki bezpieczników (tą samą drogą idzie kabelek do wentylatora). Jak już go miałem w ręku to lekko go pociągnąłem i mniej więcej 3cm od rozgałęzienia wiązki wiązki się rozleciał - w środku zamiast miedzi była seledynowa patyna :-), musiałem zdjąć peszel (trochę go właściwie odsunąć bo on i tak jest rozcięty na całej długości :-), poobcinałem końcówki felernego kabla, podlutowałem (dodając około 3cm dodatkowego przewodu, żeby nie było zbyt dużych naprężeń) i zaizolowałem koszulką termokurczliwą i taśmą izolacyjną.

A później to czysta radość zmącona lekko kabelkiem od wentylatora :-)

W razie czego na priv mogę dać Ci nr telefonu jakbyś potrzebował bardziej szczegółowych informacji.
kot_79 jest offline   Odpowiedź z Cytatem