Witam mam wielki problem odnośnie fotela kierowcy tzn. jak nim porusze to słychać takie dudnienie stuki jest to strasznie denerwujące nawet jak są wyboje to słychać to głośno jak bym jeździł jakąś nyską a nie focusem z 2010 roku to jakaś porażka czy ma cie na to sposób ,przeczytałem już całe forum i nic nie licząc tego postu
http://forum.fordclubpolska.org/show...t=65936&page=2
zrobiłem dokładnie tak jak tam napisane smarowałem tą tulejkę najpierw tawrotem niby pomogło przez tydzień spokój potem znajomy diagnostyk polecił mi specjalny olej do maszyn wazelinowy wczoraj dokładnie wszystko przesmarowałem i było cichutko jakbym nowy fotel a dziś na nowo może temperatura ma znaczenie w aucie 30 stopni albo ja źle smaruje , ponieważ do tej tulejki za bardzo nie da się dostać zastosowałem w/w wazeline strzykawka z igła i ile się dało to wstrzykłem , mam pytanie czy trzeba zdjąć tą tulejkę jeżeli tak to jak bo nie widzę żeby się ściągała a nie chcę fotela sobie rozwalić , czy to na pewno tulejka , ponieważ ewidentnie słychać te stuki puste dudnienie od prawej strony przy oparciu tak jak tam ta metalowa rurka na końcu fotela , ktoś pisał że jak był wypadek to mogła się ta rurka uszkodzić źle pospawana i w tym problem dla przykładu zrobiłem dokładne zdjęcia tego fotela gdzię dokładnie posmarować oraz czy ta rurka była spawana czy jest oryginalna , czy ktoś fachowym okiem może to ocenić czy w tym problem jak to rozwiązać jest to strasznie irytujące dodam że też słychać lekko fotel pasażera .