Odp: Woda w tylnym prawym narożniku bagażnika.
Jeśli nie przeszkadza Ci bardzo "rozbebeszone" z plastików auto - pojeździj tak kilka dni.
Mnie nurtowałoby tylko "automagiczne" samouzdrowienie smaxa... Za wszelką cenę doprowadziłyby do stanu, w którym, jak pisałeś, ktoś leje wodę, a Ty w środku auta widzisz cieknącą wodę. Teraz, bez plastików, masz szansę na wykrycie źródła i uporanie się z problemem raz na zawsze. A tak, nie będziesz do końca wiedział, czy Twoje operacje pomogły, czy może "samo się..." i czy problem nie wróci w najgorszym momencie.
|