Odp: Chcesz kupić Transita? Tu pytamy o auta z ogłoszeń
Ten bordowy moim zdaniem nie jest tdci. To że nie ma plakietki tdci na grillu, to pryszcz, ale ma zegary z analogowymi licznikami, wg mnie tdci nie miały nigdy takich zegarów... Miały takie jak ten czarny.
Ten czarny też nie ma plakietki tdci... Ale jest zadbany i ma oryginalne webasto, ten czerwony ma dokładane, nie fabryczne. Webasto wodne to olbrzymi plus w tym aucie.
Co do chip tuningu: tdci w latach 2000-2006 nie dawało się chipować poprzez OBD. Trzeba było wyciągnąć PCM z samochodu, wylutować chip z płytki, wgrać program i z powrotem wlutować. To bardzo inwazyjna historia. Dlatego ja zdecydowałem się na założenie tzw. boxa, który włącza się pomiędzy czujnik ciśnienia na listwie i PCM. Efekt jest zbliżony do chip tuningu, choć nieco gorszy - zależy zresztą jaki box założysz. Są bardzo dobre, cyfrowe, w cenie ok. 1000 zł. Ale box ma tę zaletę, że posiada przełącznik którym możesz dawkować w pewnym zakresie podniesienie mocy i momentu lub go całkowicie wyłączyć. Przy chipowaniu nie masz takiej możliwości. No i box możesz wyjąć (2 minuty) i... sprzedać.
Ja na hamowni na boxie doszedłem do 160KM i miał jeszcze zapas położeń włącznika, ale jeżdżę na poz.2 (jest 10 położeń) i mam ok. 140 KM/340Nm.
Przy kupowaniu tdci trzeba auto porządnie zagrzać i przegonić po trasie, ciągnąc z pedałem w podłodze od 1800 do 3500 obrotów na 4 lub 5 biegu kilka razy. Nie może wejść w tryb awaryjny. W upały jest to najbardziej prawdopodobne, bo spada gęstość paliwa. Zimą się rzadziej zdarza.
Generalnie te auta są mocno naszpikowane układami elektronicznymi, więc lubią... żyć własnym życiem. Ale to nie dotyczy tylko Forda - to jest bolączka wszystkich marek.
Z większych kosztów jakie mogą dopaść właściciela, to może być padnięte koło zamachowe dwumasowe, także koło dwumasowe paska alternatora, napinacze, rolki...
Turbina u mnie ma przebieg 300.000km. Ale silnik... wymieniłem - eksplodował na autostradzie. Przedtem długo stukał, nikt nie wiedział co to, zresztą jak przyjeżdżałem do warsztatu - to wtedy drań przestawał stukać...
Generalnie Transit Euroline tdci może spokojniutko jechać 130km/godz, ma wtedy 3.000 obrotów i jest super. Maksymalna szybkość jest dużo większa, kiedy depniesz, to wyraźnie przyspiesza. Tddi są wyraźnie bardziej wołowate.
__________________
Zgredzik
|