Ok. Otworzyłem mechanizm, wybiłem wałek i zdrowo obtłukłem go z rdzy (nie spodziewałem się że tyle tego będzie
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.). Problem nadal pozostał. Otworzyłem silnik - szczotki jescze są, wbiłem szlilkę w miejscu ogranicznika do kasowania luzu. Poskładałem - nadal nic. No to do bezpieczników - ten od tylnej wycieraczki okazał się spalony. Wymieniłem - nadal nic się nie dzieje, chociaż jakby było słychać załączanie się macganizmu. Stąd kolejne pytanie - jak i gdzie sprawdzić napięcie, czy jest podawane do silnika. 2) jak i ile "prądu" podłączyć na "krótko" do silnika aby być pewnym że wycieraczka działa. Pozdrawiam i liczę na odpowiedź.