Światła dzienne z założenia maja oszczędzać prąd w samochodzie jak również odciążyć istniejące elementy oświetlenia (lampy ksenonowe lub żarówki). Idealnym rozwiązaniem jest właśnie montaż led-ów, które świecą bardzo jasno (oczywiście te markowe a nie marketowe), przy małej mocy. Mają one także świecić w taki sposób aby jadący z naprzeciwka mogli je bez trudu z daleka zobaczyć pojazd. W przypadku realizacji przez Forda świateł dziennych w systemie skandynawskich rozwiązał to w taki sposób, że żarówki świecą z mniejszą mocą ale wyżej (silniczek podnosi światła minimalnie do góry). I właśnie o to chodzi, lampy świecą słabiej ale wyżej, bardziej w oczy jadących z naprzeciwka. Takich kryteriów nie spełniają światła przeciwmgielne, które z założenia mają oświetlać drogę przed samochodem.
Bardziej skłaniałbym się do montażu SD2 do świateł długich.
Porównywanie rozwiązania np. ze skody nie jest właściwe, gdyż tam światła dzienne to osobne żarówki a nie przeciwmgielne i świecą z inną geometrią.
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.