View Single Post
Stary 08-08-2014, 20:43   #3
forotten
ford::beginner
 
Zarejestrowany: 10-06-2014
Model: Fusion
Silnik: 1.4 TDCi
Rocznik: 2002
Postów: 18
Domyślnie Odp: Dziwne dźwięki dobiegające z silnika?

Właśnie nic nie widzę żeby coś ocierało cholerka obawiam się że to właśnie może być coś w skrzyni jakieś łożysko i nie obejdzie się bez wizyty u mechanika .
Kurde niby sprzęgło chodzi dobrze nic mi raczej nie ślizga tak jak opisałem nawet ta próba sprzęgła dobrze wyszła .

A jak to będzie sprzęgło to pasowało by wymienić komplet z dwumasą 1,5 tyś ;/ + robocizna.

Ogólnie mam z tym autem same problemy wpakowałem się w złoma tj kupiłem go 2 miesiące temu w czasie zakupu tych dźwięków nie było , ale już na drugi dzień rano to się pojawiło czyli auto przed umówieniem się na oglądnięcie auta na pewno było jeżdżone choć silnik patrzyłem nie był nagrzany , ale tych dźwięków nie było a rano po zakupie to się pojawiło .
Miesiąc temu lakier mi zaczął pękać na dachu obok klamek w rogach auta maska pojawiły się pęknięcia , okazało się że autko było malowane najprawdopodobniej po wypadku , rzeczoznawca powiedział że najprawdopodobniej było dachowane ale konstrukcja dachu i elementy nie była spawana więc raczej nic poważnego bo dało się wyklepać, po sprawdzeniu miernikiem dach miał 1300 czegoś ( nie pamiętam tej jednostki z miernika Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum.) a do połowy auto miało grubość lakieru 400-500 ... dolna część była dobra z tego co mówił .

Zwrócić kasy za auto mi nie chce gościu bo mówi że auto on miał 2 lata i nic mu nie pękał lakier bo trzymał go w garażu a kasy mi nie odda bo ja trzymam auto pod blokiem i pada na niego a po za tym widziałem co brałem (tylko jakby mi gość powiedział że po wypadku to bym w ogóle nie brał ) a teraz mówi że on nie wiedział że po wypadku było na pewno za jego kadencji posiadania auta nie miał żadnego wypadku , jakaś masakra i pozostaje sprawa sądowa myślę co i jak i czy się opłaca zakładać sprawę bo koszta sądowe są spore , jeszcze jedno pismo ma mu wysłać prawniczka a później zobaczę co powie prawniczka co mi poradzi .

W najgorszym wypadku pozostanie mi zrobić nowy lakier całość pewnie z 3 tyś jak nie więcej + te sprzęgło i cieszyć się autem do końca jego żywotności.

Auto ogólnie chodzi OK dobrze mi się nim jeździ nie odczuwam żadnych spadków mocy idzie jak burza ( jak na silnik 1.4 w dieslu) silnik trochę kopci rano lub jak długo nie jest odpalany na niebiesko ale dosłownie 10-20 sekund po odpaleniu czasami czuć w spalinach ropę więc może na wtryskach coś , myślę że nic poważnego może filtr paliwa trzeba wymienić nie stawiał bym raczej na uszczelniacze zaworów choć nic nie jest wykluczone.

Dzięki za odpowiedz Pozdrawiam Cię , jutro jeszcze dokładnie oglądnę czy tam faktycznie coś nie ociera ale wydaje mi się że nie .

Może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł lub podobne doświadczenia?

Ostatnio edytowane przez forotten ; 08-08-2014 o 20:46
forotten jest offline   Odpowiedź z Cytatem