Witam, koledzy mam podobny problem, w sumie podobne jest tylko to, że autko mi gaśnie, ale nie chcąc zaśmiecać forum nowym tematem, napisze tutaj. U mnie sprawa wygląda tak nie świecą się, żadne kontrolki ostrzegawcze typu sprężynka, czy silnik, po diagnozie komputerowej brak jakich kolwiek błędów, przejrzałem przewody ciśnieniowe, kable i wtyczki wszystko jest w porządku, dwumas, wtryski i pompa ok, ale kiedy dojeżdżam do skrzyżowania głównie gdy zapala się czerwone światło i wciskam hamulec, sprzęgło i wrzucam na luz to gwałtownie spadają obroty i silnik gaśnie, nie jest tak za każdym razem, chociaż nieraz zdarza się to na każdym skrzyżowaniu, a czasami podczas zmiany biegów też zauważam, że gwałtownie spadają obroty, ale zaraz dodaje gazu i auto nie gaśnie, nie mam pojęcia już w czym szukać przyczyny, czy może to być czujnik położenia wałka rozrządu? Proszę o waszą pomoc i z góry wielkie dzięki za wszelkie podpowiedzi i pomoc
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Bo znalazłem podobne tematy, ale głównie dla benzyny, więc wymiana sondy lambdy, czy przewodów zapłonowych w moim przypadku to nie pomoże, z powodu braku takiego osprzętu ;>
P.s. Mowa tutaj o Mondeo mk3 TDCI rok 2003 silnik 130KM