Odp: 2.0TDCi nie odpala na ciepłym silniku
Witam klubowiczów. Miałem podobny problem z tą różnicą że silnik 1.8 TDCi. Opiszę co zaszło może komuś się przyda. Z góry uprzedzam nie zbyt znam się na tych sprawach. Pojechałem do mechanika ten podumał i powiedział - na komputer z nim. Pojechałem do takiego co niby się zna - faktycznie niby się znał. Podłączył laptopa, coś tam pogmerał i stwierdził że to regulatory na pompie. Są tam dwa ale on nie umie powiedzieć który, zalecił wymienić oba. Skasował 50 i podziękował. Pytam w sklepie po ile te regulatory powiedzieli że po 260 za sztukę. Trochę szkoda mi było tak w ciemno wyrzucać pieniądze więc zacząłem rozpytywać u handlarzy aut co radzą. I poradzili jedź do takiego co się zna. Dostałem tel. umówiłem się i pojechałem. Gość szkolony przez serwis Forda. Powiedział że bardzo mało jest takich awarii żeby układ paliwowy był uszkodzony i ostatnią rzeczą na którą by wskazał to pompa. Podłączył laptopa przez jakiś dodatkowy tester i zaczął sprawdzać. Ciśnienie na cylindrach, OK, ciśnienie na pompie równe - ok 300 bar - OK. Zdiagnozował rozrusznik. Faktycznie ostatnio słabszy był ale na zimnym na tyk palił a na ciepłym za nic nie chciał zapalić. Pytam dlaczego tak jest odpowiedział że potrzebne jest (chyba) 250 obr/min żeby komputer podał dawkę do odpalenia a jak tego nie ma to nie zapali. Inaczej jest przy zimnym silniku. Coś zmienił w programie pompy i zaczłą zapalać. Wykręcił też czujnik położenia wału, jest on sprawny ale pojawiły się na nim opiłki od zużywającego się rozrusznika i dwumasy i one również mogą powodować błedne wskazania z czujnika.
Po rozmowie z tym gościem z zastanawiałem się również jakie regulatory chcieli mi sprzedać w sklepie gdyż ten powiedział że one nie są wymienne - występują z całą pompą.
Wniosek wyciągnąłem taki żeby byle kto, nie podłanczał się komputerem pod auto bo albo mu się uda albo i nie.
|