Odp: Temperatura silnika (po dolaniu płynu)
Czyli co, dolewając płyn uszkodziłem termostat? Jeździłem wcześniej po mieście, także po obwodnicach i nie było problemu. Przyjechałem z zakupów około 17, a o 20 dolewałem płynu. Pojechałem w trasę i problem. Dolałem troszkę za dużo, i odciągnąłem gruszką, aby było ciutek ponad max. I co nagle popsuł się termostat? Wróciłem do miasta i znów trzyma ok 90 stopni. Termostat wymieniałem ok 2 lat temu, ale wtedy temperatura skakała jak chciała. (jeśli dobrze pamiętam) a tu, w trasie ok 70 - 75 stopni, a w mieście jak należy. Nie ma skoków jakiś gwałtownych tylko zmiana trasa - miasto. Jeszcze dopiszę, że w Zakopanym po trasie było ok. 8-10 stopni temperatury otoczenia.
|