Odp: Nie odpala po wymianie pompy wtryskowej VP44 1.8TDDI
Damiano1988 myślę że każdy elektryk zrobi Ci to maks w godzinkę. Wystarczy przeprowadzić do kabiny dwa przewody, nie muszą być wcale jakieś grube. Ja zamontowałem włącznik w plastiku nad skrzynką z bezpiecznikami, tak że lewą ręką sobie "podgrzewam" świece.
Potrzebujesz przycisk monostabliny (chwilowy) czyli taki który zwiera tylko gdy go wciśniesz,gdy puścisz rozwiera. Przewody najłatwiej przeprowadzić w miejscu gdzie jest biały plastik kolumny kierownicy wiercąc małą dziurke. Można spróbować w innym miejscu ale mi się to nie udało. Trzeba wymontować skrzynke z przekaźnikami pod maską, wyciągnąć przekaźnik od świec i zmierzyć miernikiem po włączeniu zapłonu gdzie jest 12V a gdzie 0v. Odwracamy puszke i musimy wpiąć się przewód gdzie było 0v i w tym miejscu połączyć jeden przewód naszego przycisku. Można oskrobać izolacje i przylutować,albo przeciąć i wszystko połączyć - pełna dowolność. Drugi przewód z przycisku łączymy z masą - idealnie nadaje się pojedyńczy przewód zaraz przy klemie na akumulatorze, również należy się w niego wpiąć. W kabinie oczywiście trzeba wyciąć w plastiku miejsce na przełącznik i dolutować do niego te dwa przewodziki.
Zasada działania prosta - podajemy masę na przekaźnik - dokładnie tak jak robi to komputer.
Co do wcześniejszych postów, to nie wina rozrządu, błędy wywala spontanicznie ciągle o braku synchronizacji pompy. Olewam już to. Widzę że każda regenerowana pompa ma ten problem - i uważam że jest to po prostu problem nastaw, za mała dawka początkowa. W razie pytań służę pomocą.
|