Witam
Kolejny miesiąc jazdy i kolejne nowe doświadczenia. Na dzień dzisiejszy przyśpieszenie się poprawiło, ale... zaczęło gwizdać, a momentami w ogóle mi się turbo nie załącza. Wtedy muszę wyłączyć i włączyć silnik i odzyskuje moc. Myślałem, że gwizdanie to wina nieszczelności przy zaślepieniu EGR-a, ale dzisiaj to poprawiłem i dalej to samo... Tzn wydaje mi się że poprawiłem
Goście nie mogą oglądać obrazków w postach. Zarejestruj się klikając tutaj aby uzyskać pełen dostęp do forum. Tak czy siak w miejscu nieszczelności na zaślepce EGR-a było trochę oleju, czarny przepalony. Nie wiem czy to normalne. Wcześniej takiego gwizdania nigdy nie było, więc czy to i dodatkowo zawieszanie się turbiny może świadczyć o jej końcu, czy może jej sterowanie się gdzieś przycina? Myślicie, że podłączenie do kompa coś może pokazać?