Cytat:
|
W dzisiejszych czasach to chyba najrozsądniejsze rozwiązanie, z którego jednak mało kto korzysta. Na topie są sprowadzane igły z Zachodu z full wypasem, których historia serwisowa jest tworzona przez handlarza na kolanie w książce serwisowej z Allegro .
|
Myślę że się mylisz, ta świadomość już jest bardzo duża a te auta są bardzo pożądane. Ludzie mają dostęp do internetu I widzą co ile kosztuje na mobile.de , autoscout itd. Naprawde trzeba być głupim żeby w 2014 r. nie wiedzieć co jest grane w temacie "auto z niemiec 90 tyś przebiegu". Handlarze są tym przerażeni bo rynek im się kurczy.
Żeby wyhaczyć takie auto o którym rozmawiamy czyli z PL z małym przebiegiem i historią,moim zdaniem trzeba uważnie codziennie sprawdzać otomoto I jak się podoba to jechać oglądać bo bywa że auto wisi na otomoto 2-3 dni I już go nie ma.
Ja bym jeszcze radził po zakupie odżałować kasę na obowiązkowe minimum w ASO. Robiłem tak z Passatem - po prostu przeglądy bite w książke, a np. tarcze, klocki albo np. jakaś tam rura plastikowa była do wymiany - to już poza aso. Taka historia przeglądów w ASO już wystarczy żeby auto się ładnie sprzedało, Passata sprzedawałem chyba ze 2 tygodnie (udostępniony został VIN + historia + faktury za przeglądy i auto się sprzedało).
pozdrawiam - Maciek