Odp: Pytanie wyłącznie do Jacka
Marku, jeśli uważasz, że zaczepka w stylu czy mam "jaja" spowoduje, że zacznę się tłumaczyć z moich decyzji, to się mylisz. Mogę odpowiadać na pytania, ale w normalnej dyskusji, rzeczowej, nie inwektywach. Ktoś w tamtym wątku zapytał, dlaczego mnie obrażacie, przecież ja nikogo obrażam. Przydałoby się paru osobom coś na uspokojenie i wyluzowanie, o korepetycjach z wychowania nie wspominam, bo obawiam się że na to już za późno ("czego Jaś się nie nauczył...").
A czy mam "jaja"? Gdybym ich nie miał, to już od jakiegoś czasu na tym forum mało kto by pamiętał o Tobie i jeszcze innych marudach, którym wiecznie coś nie pasuje. Nie pamiętał, bo mielibyście bana i tyle. Właściwie to, że możecie tu wciąż pisać zawdzięczacie właśnie mnie, bo już wielokrotnie wybroniłem Was od blokady. Co w zamian dostaję? Stek inwektyw i bzdurnych zarzutów, bzdurnych, bo nawet nie wiecie dokładnie o czym piszecie. A nie wiecie, bo żadnemu z Was nie chciało się zapytać jak jest na prawdę. Po co, lepiej wylewać żale i wyssane z palca domysły na forum, niż zapytać u źródła...
Przy okazji taka dobra rada: nie oceniajcie innych przez pryzmat swojego postępowania. Ja wiem, że niektórym trudno zrozumieć, że można być uczciwym i to rodzi kolejne podejrzenia, ale czasami tak naprawdę jest, serio!
A skoro chcesz się żegnać, to mam taką małą propozycję: namów do tego samego jeszcze pozostałych malkontentów, a ja w zamian jak będziecie rezygnować, to udam, że jest mi przykro.
Zapewne zechcesz mieć ostatnie słowo w tej jakże uroczej wymianie poglądów, więc śmiało pisz. Ja tylko chciałbym nieśmiało zauważyć, że to co miałem do powiedzenia w rzeczonej kwestii już napisałem, więc może zdarzyć się tak, że nie odpowiem. Mam nadzieję, że nie będziesz miał mi tego za złe.
|