View Single Post
Stary 05-09-2014, 20:20   #1
Forfiter2012
ford::average
 
Imię: szwagier
Zarejestrowany: 13-08-2012
Skąd: CB
Model: Ford Focus 2
Silnik: 2.0 TDCi
Rocznik: 2006
Postów: 125
Domyślnie Szkoda powypadkowa chcą zapłacić 50% wartości naprawy

Koledzy temat zakładam w imieniu jednego z familiantów. Miałem już do czynienia z różnymi TU ale taka sytuacja mnie zastała pierwszy. Powiedzmy że w auto mojego szwagra (wiem wiem nie rodzina) stojące na czerwonym świetle w tył wjechał starszy pan. Szkody niezbyt wielkie połamany zderzak stłuczona lampa. Pan do winy jak najbardziej się poczuwa i przyznaje. Spisali zgodnie oświadczenia itd. I szwagier wystąpił do TU tam odezwali się jak chce naprawiać auto czy kasa czy naprawa w ASO. Wybrał naprawę w ASO gdzie auto pojechało na wycenę naprawy która wyniosła 1400zł z jakimiś tam groszami.ASO wskazał ubezpieczyciel sprawcy. Po ok 10 dniach odezwał się pan z ASO który poinformował że ma zgodę na naprawę tylko do 700zł ponieważ zderzak był wcześniej malowany (co jest prawdą kilka lat wcześniej był zadrapany i został odmalowany)i zgadzają się na wypłatę 50% wartości odszkodowania. Auto ma 10 lat i jest warte może z 10tys. Jeśli idąc tym tropem to przez 10 lat nic w aucie nie może być wymienione albo naprawione bo spada jego wartość? Skoro w 10 letnim niektóre rzeczy zostały wymienione już 2 czy 3 razy...A rysy nigdy w życiu nie można zamalować?Prowadziłem naprawy kilka razy służbowych aut i swoich i nigdy nie było próby zaniżenia odszkodowania bo element był wcześniej malowany (w dniu powstania szkody nie miał żadnych wad itp.) więc może ogólna wartość auta była niższa przez powtórne malowanie ale przecież nie 50%...Ubezpieczyciel to nie jakaś firma krzak tylko duża znana polska firma która ponoć z molocha kolosa miała się zmienić na lepsze...Będę wdzięczny za każdą poradę.
Forfiter2012 jest offline   Odpowiedź z Cytatem